Wheelie z pasażerem na motocyklu

Jadąc na motocyklu nie trzeba przemieszczać się przykładnie, jadąc tylko i wyłącznie na dwóch kółkach. Z powodzeniem można pokusić się o różne spektakularne sztuczki
Autor zdjęcia: tiegeltuf

Jadąc na motocyklu nie trzeba przemieszczać się przykładnie, jadąc tylko i wyłącznie na dwóch kółkach. Z powodzeniem można pokusić się o różne spektakularne sztuczki. Jedną z nich jest chociażby zapierające dech w piersiach wheelie.

Z pasażerem dużo prościej stanąć na kole

Chcąc stanąć na jednym kole, musimy wybić środek ciężkości. Wymaga to wprawy i techniki. W praktyce niewielu motocyklistów umie wykonać tą sztuczkę, trzeba też przyznać szczerze, że jest ona dość niebezpieczna, niekoniecznie trzeba więc starać się przeprowadzić ją na siłę.

Jadąc z pasażerem trzeba zdawać sobie sprawę, że whellie jest o wiele łatwiejsze do wykonania. Dlaczego? Właśnie ze względu na wspomniany wcześniej środek ciężkości i jego umiejscowienie. Dociążony tył motocykla sprawia, że przód zdecydowanie łatwiej powędruje nam w powietrze. Trzeba sobie zdawać jednak sprawę z tego, że stawanie na kole z pasażerem to najgłupszy z możliwych pomysłów, nigdy więc nie powinien on przyjść ci do głowy. Skutkiem whellie z pasażerem będzie to, że z pewnością spadnie ona z motocykla, w najlepszym wypadku łamiąc sobie i zdzierając ze skóry ręce. W gorszym scenariuszu skończy się złamanym kręgosłupem, trwałym kalectwem, albo śmiercią na miejscu. Nie ma więc sensu nawet próbować.